Kto zyska na blamażu sejmowej opozycji? 'W zasadzie tylko jedna partia próbuje, inni się czają'

opracowała Anna Siek 2018-01-12, godz. 20:44
  • JAKUB ORZECHOWSKI
  • Barbara Nowacka na konwencji samorządowej Inicjatywy Polskiej w klubie Hybrydy JACEK MARCZEWSKI
  • Konferencja prasowa w siedzibie SLD na zielonogórskim deptaku. Od lewej: Bogusław Wontor, Andrzej Rozenek i Zdzisław Czarnecki D. Sawicki
  • Konferencja prasowa Partii RAZEM Adrian Zandberg na konferencji prasowej Razem (fot. Jacek Marczewski/AG)

Wyborców rozczarowanych postawą opozycji, w głosowaniu ws. projektu Ratujmy Kobiety, może być trudno ponownie przekonać do PO czy Nowoczesnej. Czy to szansa dla ugrupowań lewicowych? Wg Andrzeja Rozenka, zachowanie sejmowej opozycji można porównać do naplucia w twarz tym, którzy zbierali podpisy pod obywatelskim projektem.

Odrzucenie obywatelskiego projektu liberalizacji przepisów antyaborcyjnych pokazało, że wyborcy o liberalnych poglądach w sferze światopoglądowej mogą mieć kłopot przy urnie wyborczej. Jak mają zaufać, i zagłosować, na PO czy Nowoczesną skoro obie partie zaliczyły tak spektakularną wpadkę? Jak uwierzyć, że oba ugrupowania są alternatywą dla PiS?

Czytaj też: "Bezlitośnie o Nowoczesnej: Posprzątane. Trzeba jeszcze szufelkę znaleźć, żeby wynieść resztki">>>

Wyborcy rozczarowani postawą sejmowej opozycji mogą zacząć szukać tych, na których będą chcieli zagłosować. To może być szansa dla lewicy. Czy wykorzysta tę szansę?

Jak oceniła w TOK FM politolog dr Anna Pacześnik, nie wszystkie partie pozaparlamentarnej lewicy próbują wykorzystać nadarzającą się okazję.

- Jak przejrzałam sobie dziś internet - wiem, że polityka nie tylko tam się dzieje, ale tam również - to zauważyłam, że w zasadzie tylko jedna partia próbuje ten moment wykorzystać. A pozostałe siedzą, czają się, patrzą, co z tego wyniknie. Partia Razem najlepiej wykorzystuje sytuację - mówiła ekspertka z Uniwersytetu Wrocławskiego w rozmowie z Agnieszką Lichnerowicz.

Razem, wraz z innymi środowiskami organizuje w sobotę manifestacje pod hasłem 'Miarka się przebrała".

"Jakby napluto im w twarz"

Z opinią dr Pacześnik zapewne nie zgodziłby się Andrzej Rozenek. Były poseł Ruchu Palikota, dziś w SLD, ostro krytykował w TOK FM odrzucenie obywatelskiego projektu liberalizacji przepisów antyaborcyjnych.

- Jestem po prostu zdumiony tym, co się zdarzyło. Szkoda tych ludzi, którzy uporczywie zbierali podpisy. To jest tak, jakby im ktoś w twarz napluł. Jest mi bardzo przykro z tego powodu - powiedział Rozenek w rozmowie z Karoliną Lewicką.

Jeszcze mocniejszych słów użył szef Sojuszu. - Włodzimierz Czarzasty napisał do posłów PO i Nowoczesnej "jesteście d..." - cytowała dziennikarka.

- Po prostu powiedział "jesteście dupkami". To nie jest brzydkie słowo. To nie wina Włodka Czarzastego, że posłowie zachowali się tak a nie inaczej. Zjawiskom trzeba nadawać adekwatne nazwy. To zostało adekwatnie nazwane. Można byłoby powiedzieć coś grubym językiem, i też byłoby to na miejscu - stwierdził polityk SLD. 

Rozenek pytany, czy krytyka zachowania posłów PO i Nowoczesnej nie przeszkodzi w budowaniu ewentualnej koalicji, mówił jednak kompromisowo. - Trzeba współpracować. To trochę jak z rodziną. Rodziny się nie wybiera i my tej opozycji też sobie nie wybieraliśmy. I dodał szybko, że Sojusz Lewicy Demokratycznej jest gotowy, by w  wyborach samorządowych w wielu miastach startować samodzielnie. I odnieść sukces.

Grudniowy sondaż poparcia dla partii politycznych, opublikowany przez "Rzeczpospolitą", daje SLD niespełna 7 proc. poparcia. Na partię Razem chce głosować 2,6 proc. wyborców.

Podziel się: Facebook

Komentarze (112)

  • Gość: Marcin Zmarca

    Oceniono 27 razy 19

    A co jeśli Polacy to faktycznie zaczadzeni średniowieczem, zabobonem i kołtunem naród? Że referendum unijne to tylko wpadka bo SLD dało klerowi co chciał w zamian za milczenie przy tym głosowaniu? Że bydlakom chodziło tylko o kasę a teraz za ryj zadowolonych kmieci??

  • Gość: Asia Krol

    Oceniono 20 razy 18

    . Ja tez mam dość Schetyny i Nowoczesnej,ale to nie znaczy że zagłosuję na Pis.

  • pinio67

    Oceniono 23 razy 17

    Przełomową cezurą będzie jasne opowiedzenie się - tak partii jak i polityków - za lub przeciw obecności watykanu w polskiej polityce.
    Dość już bycia kolonią tej czarnej zarazy. Dość opus dei na stanowiskach. Dość indoktrynowania dzieci. Nie ma większej przeszkody na drodze do cywilizowanych państw i mądrej państwowości niż katolstwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX