'To przeobrażanie się serialowego Adriana' - b. wiceszef MON o sporze Duda-Macierewicz

As 2017-08-11, godz. 11:52
  • Prezydent Andrzej Duda fot. Kuba Atys/AG
  • Min. Antoni Macierewicz i prezydent Andrzej Duda Źródło: Agencja Gazeta
  • Minister obrony w rządzie PiS Antoni Macierewicz podczas wspólnej (z prezydentem Andrzejem Dudą) konferencji po dorocznej odprawie kadry kierowniczej MON i Sił Zbrojnych RP Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
  • Formalny zwierzchnik sil zbrojnych, prezydent Andrzej Duda i minister obrony w rządzie PiS Antoni Macierewicz JAN RUSEK
  • Czesław Mroczek FRANCISZEK MAZUR

- Dotychczas prezydent nie miał siły i determinacji, by przeciwstawić się min. Macierewiczowi. Ale nie sądzę, by akceptował wszystkie decyzje - ocenia Czesław Mroczek (PO). Wg b. wiceszefa MON, obserwujemy "heroiczny, asertywny" okres prezydentury Andrzeja Dudy.

Prezydent zdecydował, że 15 sierpnia nie będzie uroczystego wręczenia nominacji generalskich. Na tak radykalny krok Andrzej Duda zdecydował się po raz pierwszy. Wcześniej ograniczał się do pisania listów do min. Antoniego Macierewicza. Np. w sprawie braku obsady w ataszatach wojskowych w ważnych państwach sojuszniczych, m.in. w USA i Wielkiej Brytanii.

- Spór między Dudą i Macierewiczem pokazuje bardzo poważny problem w siłach zbrojnych - komentował w TOK FM Czesław Mroczek z PO.

Zdaniem byłego wiceministra obrony narodowej, decyzję prezydenta ws. nominacji generalskich trzeba łączyć z zawetowaniem przez Andrzeja Dudy dwóch ustaw dotyczących sądownictwa.

To jest proces przeobrażania się serialowego Adriana w prezydenta. Do podpisywania wszystkiego wystarczy Adrian, do wypełniania poważnych obowiązków potrzebny jest prezydent. Pan Andrzej Duda wszedł na ścieżkę wykonywania poważnych obowiązków

- ocenił Mroczek.

Iskrzyło od dawna

Według gościa 'Poranka Radia TOK FM", powstrzymywanie się prezydenta od spektakularnych działań w sprawie sytuacji w wojsku, nie oznacza, że Andrzej Duda akceptował działania min. Macierewicza.

-  Dotychczas nie miał siły i determinacji, by przeciwstawić się ministrowi. Ale  nie sądzę, by akceptował wszystkie decyzje. Iskrzenie było widać wcześniej. Jest pytanie, jak długo prezydent wytrzyma na ścieżce wykonywania obowiązków? A w moim przekonaniu Andrzej Duda z utęsknieniem czeka na jakąś formę ugody z PiS - ocenił Czesław Mroczek.

Poseł PO uważa, że jeśli do zbliżenia między prezydentem i obozem rządowym dojdzie, może skończyć się okres prezydentury, "który będzie nazywany heroicznym albo asertywnym".

"Premier interweniuje w sprawie sporu Duda-Macierewicz. Pisze o animozjach i nadmiernych emocjach">>>

Podziel się: Facebook

Komentarze (34)

  • def11

    Oceniono 15 razy 13

    Heroiczny może dla pana Adriana, jako prezydent i głowa państwa łaski nie robi, ma przestrzegać prawa i konstytucji i orderu niech za to nie oczekuje.

  • ciesiol

    Oceniono 13 razy 11

    Toz to ustwka zlamanego ch...a z kurduplem, zeby opoznic wybuch spoleczny ... Szmata pozostanie szmata....

  • realistas

    Oceniono 10 razy 8

    Adrian nigdy nie zdradzi Jarka. To co teraz robi jest ustalone z Jarkiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX