Strajk Kobiet 8 marca w 40 krajach. ''Jesteśmy w takiej opresji, że trzeba się jednoczyć i współdziałać''

dżek 2017-02-17, godz. 08:52
  • Strajk kobiet w Częstochowie GRZEGORZ SKOWRONEK
  • Marta Lempart KORNELIA GŁOWACKA-WOLF
  • Strajk kobiet Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
  • Strajk kobiet Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta
  • Strajk kobiet w Częstochowie GRZEGORZ SKOWRONEK
  • Strajk kobiet Fot: Kornelia Głowacka-Wolf / Agencja Gazeta
  • GRZEGORZ SKOWRONEK

- Będzie powtórka Czarnego Protestu - zapowiedziała w TOK FM Marta Lempart, koordynatorka protestów z 3 października. 8 marca protesty kobiet odbędą się w 40 krajach. - Nie ma się z czego cieszyć, że jesteśmy w takiej opresji, że trzeba się jednoczyć i współdziałać - mówiła Lempart.

Kilkadziesiąt polskich miast, nie tylko Warszawa, Wrocław, czy Poznań, ale i m. in. Siemiatycze, Lębork, Elbląg, Węgorzewo, Jelenia Góra, Zgorzelec czy Rybnik zadeklarowały wzięcie udziału w Międzynarodowym Strajku Kobiet 8 marca - wspólnej akcji organizowanej przez kobiety z 40 krajów świata, walczące o uznanie ich praw przez populistyczne, antykobiece rządy państw.

- Co drugi-trzeci dzień rząd dostarcza nam powodów do wychodzenia na ulicę - Wypowiedzenie konwencji antyprzemocowej i sprawa pigułki EllaOne, brak reakcji na pogardę i agresję w stosunku do kobiet - wyliczała w TOK FM Marta Lempart.

Protest ma być międzynarodowy. - Problemy mamy podobne, choć różnice kulturowe są ogromne. Protestujemy przeciwko populistycznym rządom, które nienawidzą kobiet - mówiła w Poranku Radia TOK FM Marta Lempart.

Organizatorka Strajku Kobiet ma żal, że premier Szydło nie reaguje, kiedy o kobietach mówi się z pogardą. - Jest w piekle miejsce dla kobiet, które nie wspierają innych kobiet - dodała Lempart.

Strajk w Dzień Kobiet będzie miał kilka odsłon - m.in. strajk totalny (zaprzestanie pracy oraz wykonywania pracy w domu) lub strajk czasowy (zaprzestanie pracy na 1-2 godziny). Wracają czarne ubrania, wstążeczki, znaczki. Dodatkowo rozszerzony będzie o bojkot firm posługujących się seksizmem w reklamie lub dyskryminujących pracownice ze względu na płeć oraz tajemniczo brzmiący „bojkot lokalnych i narodowych mizoginów”. Tradycyjnie będą to demonstracje, marsze i pikiety.

- Nie ma się z czego cieszyć, że jesteśmy w takiej opresji, że trzeba się jednoczyć i współdziałać - dodała Lempart.

Podziel się: Facebook

Komentarze (243)

  • jagi.pk

    Oceniono 52 razy 34

    Miłe Panie, popieram Wasz protest z całego serca. Niemniej nigdy nie zrozumiem tego, że mając w swoich rękach tak potężną broń, jak możliwość wychowania i kształtowania postaw własnych dzieci, nie korzystacie z tego i wychowujecie takich kaczyńskich, ziobrów, kurskich i innych popaprańców tego świata.
    Nie zrozumiem też tego, że mając do dyspozycji inną broń - głos wyborczy - głosujecie tak jak Wam ksiądz każe i potem borykacie się ze skutkami prawicowo-katobolszewickich rządów.

  • Gość: Marek Jabłkowski

    Oceniono 41 razy 29

    Kobiety, jesteście wspaniałe. Tylko protestami ulicznymi można tej ekipie coś wbić do łba.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX