Pawlak: Niech kierowcy przesiądą się do komunikacji miejskiej
2012-01-29
Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak zapytany przez naszego reportera, o to jak rozwiązać problemy z drogim paliwem najpierw mówił o elektrycznych samochodach, a na uwagę, że to śpiew dalekiej przyszłości radził by teraz częściej korzystać z komunikacji miejskiej.
- To są też rozwiązania, które trzeba brać pod uwagę - mówi Pawlak. - To nie tylko sprawa ceny, ale też czasu. Ja sam dojeżdżam do pracy pociągiem, nie dlatego, że patrzę na cenę, ale pociągiem jadę pół godziny, a samochodem jechałbym półtorej - mówi minister gospodarki.
Co rząd może zrobić?
- Korzystnym zjawiskiem jest obniżający się kurs dolara, to będzie sprawiało, że ceny paliw będą mogły spadać. Jeśli chodzi o akcyzę to idziemy po minimalnych stawkach. Jeśli chodzi o VAT i odrębną stawkę na paliwo, to można się nad tym zastanawiać, ale to mało prawdopodobne w obecnym stanie rzeczy - tłumaczy Pawlak. - Bardzo ważne będzie wyraźne zwrócenie uwagi, tak jak po kryzysie z lat 70. na potrzeby wprowadzania nowych technologii, na przykład samochód elektryczny - dodaje.
Według wicepremiera rząd teraz może wprowadzać rozwiązania, które będą premiowały alternatywne rodzaje paliw.
- To zmieni uzależnienie od ropy naftowej, która wygląda na to kończy swój żywot ze względu na wysokie ceny - dodaje Pawlak.
Wicepremierowi oponuje Janusz Palikot. Jego zdaniem, to nie jest rozwiązanie: - Co przez cztery lata zrobił Waldemar Pawlak, żeby w Polsce w jakimś sensie przygotować tę trwającą cztery lata gehennę coraz wyższych cen? - pyta Palikot. - Nic nie zrobił. I teraz proponuje, żebyśmy jeździli komunikacją miejską. To może rzeczywiście niech zacznie od tego, że przestanie pełnić funkcję wicepremiera, przesiądzie się na komunikację miejską, a my się już zajmiemy tym jak ma polska polityka energetyczna wyglądać, bo widać, że Pawlak nawet przez cztery lata nie jest w stanie tego zmienić - mówi szef Ruchu Palikota.
Kierowcy zapowiedzieli, że jeśli ceny paliw dalej będą znacznie rosły będą protestować także w czasie EURO 2012.
Co rząd może zrobić?
- Korzystnym zjawiskiem jest obniżający się kurs dolara, to będzie sprawiało, że ceny paliw będą mogły spadać. Jeśli chodzi o akcyzę to idziemy po minimalnych stawkach. Jeśli chodzi o VAT i odrębną stawkę na paliwo, to można się nad tym zastanawiać, ale to mało prawdopodobne w obecnym stanie rzeczy - tłumaczy Pawlak. - Bardzo ważne będzie wyraźne zwrócenie uwagi, tak jak po kryzysie z lat 70. na potrzeby wprowadzania nowych technologii, na przykład samochód elektryczny - dodaje.
Według wicepremiera rząd teraz może wprowadzać rozwiązania, które będą premiowały alternatywne rodzaje paliw.
- To zmieni uzależnienie od ropy naftowej, która wygląda na to kończy swój żywot ze względu na wysokie ceny - dodaje Pawlak.
Wicepremierowi oponuje Janusz Palikot. Jego zdaniem, to nie jest rozwiązanie: - Co przez cztery lata zrobił Waldemar Pawlak, żeby w Polsce w jakimś sensie przygotować tę trwającą cztery lata gehennę coraz wyższych cen? - pyta Palikot. - Nic nie zrobił. I teraz proponuje, żebyśmy jeździli komunikacją miejską. To może rzeczywiście niech zacznie od tego, że przestanie pełnić funkcję wicepremiera, przesiądzie się na komunikację miejską, a my się już zajmiemy tym jak ma polska polityka energetyczna wyglądać, bo widać, że Pawlak nawet przez cztery lata nie jest w stanie tego zmienić - mówi szef Ruchu Palikota.
Kierowcy zapowiedzieli, że jeśli ceny paliw dalej będą znacznie rosły będą protestować także w czasie EURO 2012.
Najnowsze wiadomości
-
"Łowczyni nazistów" ma kandydować na prezydenta Niemiec
-
Sąd: Zatrzymanie Kaczmarka w aferze przeciekowej było poniżające. 20 tys. odszkodowania
-
Najciekawsze rozmowy z ziobrystami i Palikotem - Tusk po konsultacjach ws. emerytur
-
U wybrzeży Krety odkryto starożytne wraki
-
Eksperyment przed lotem na Marsa. Spędzą cztery miesiące na wyspie

Komentarze (371)
Niejaka Maria Antonina po stwierdzeniu,że plebs jak nie ma chleba to może jeść ciastka straciła głowę. Cimoszewicz po stwierdzeniu, że przed powodzią trzeba się ubezpieczyć stracił stanowisko premiera. A Pawlak? Ten to się tak przyssał do stanowiska ministra gospodarki i v-ce premiera,że nic go nie oderwie. To jest dopiero synekura. Za nic nie odpowiada,pensję bierze i jeszcze rezonuje jak pusty garnek.
1 Luty 2012 - kierowcy masowo przesiadaja sie do komunikacji miejskiej i jedza ciasteczka.
1 marca 2012 -bilet jednorazowy na komunikacje miejska kosztuje 10 zlp- kierowcy przestaja jesc ciasteczka
1 kwietnia 2012 -benzyna po 10 zlp bilet 20 zlp.-
1 maja 2012 ...ludzie z buta ruszaja na sejm,palac prezydencki,biura poselskie jednej słusznej partii,kancelarie płemieła etc...nie maja ciasteczek tylko butelki z benzyna,kamienie,oraz smołe i pierze.....