'Łowczyni nazistów' ma kandydować na prezydenta Niemiec
2012-02-22, godz. 22:10
Niemiecka partia Lewica chce, by jej kandydatką na prezydenta Niemiec była Beate Klarsfeld, która wsławiła się swoją antynazistowską działalnością. Jej konkurentem byłby Joachim Gauck - popierany przez inne partie.
"Łowczyni nazistów" - tak "Die Welt" nazywa 73-letnią Beate Klarsfeld, która ma być kandydatem Lewicy na prezydenta Niemiec. - Cieszę się, że zostałam kandydatką tej partii na prezydenta - powiedziała gazecie. Nie ma jednak jeszcze oficjalnej decyzji.
Beate Klarsfeld wraz z mężem od lat 60. angażują się w dokumentowanie Holocaustu oraz antynazistowską działalność. Brali udział w schwytaniu i osądzeniu takich zbrodniarzy wojennych jak Klaus Barbie czy Maurcie Papon.
Znana była z niekonwencjonalnych zachowań w młodości. Do dziś media przypominają, jak spoliczkowała w 1968 roku ówczesnego kanclerza Niemiec Kurta Kiesingera, którego oskarżała o pracę dla nazistowskiej propagandy. W 1970 roku została deportowana z Polski, gdzie protestowała przeciwko antysemickim działaniom komunistycznych władz.
Inne parlamentarne partie: chadecy z CDU-CSU, liberałowie z FDP, socjaldemokraci z SPD i Związek 90/Zieloni poprą wspólnego kandydata - Joachima Gaucka. Jest on pastorem, który w czasach NRD walczył z komunistycznym reżimem. - Gauck bronił w NRD praw człowieka, a ja walczyłam z nazizmem w RFN - skomentowała Klarsfeld.
Beate Klarsfeld wraz z mężem od lat 60. angażują się w dokumentowanie Holocaustu oraz antynazistowską działalność. Brali udział w schwytaniu i osądzeniu takich zbrodniarzy wojennych jak Klaus Barbie czy Maurcie Papon.
Znana była z niekonwencjonalnych zachowań w młodości. Do dziś media przypominają, jak spoliczkowała w 1968 roku ówczesnego kanclerza Niemiec Kurta Kiesingera, którego oskarżała o pracę dla nazistowskiej propagandy. W 1970 roku została deportowana z Polski, gdzie protestowała przeciwko antysemickim działaniom komunistycznych władz.
Inne parlamentarne partie: chadecy z CDU-CSU, liberałowie z FDP, socjaldemokraci z SPD i Związek 90/Zieloni poprą wspólnego kandydata - Joachima Gaucka. Jest on pastorem, który w czasach NRD walczył z komunistycznym reżimem. - Gauck bronił w NRD praw człowieka, a ja walczyłam z nazizmem w RFN - skomentowała Klarsfeld.
Udostępnij link: Facebook
Najnowsze wiadomości
-
"Żenujący" wynik Polski w corocznym raporcie dot. matek. Lepiej nią być na Białorusi, Węgrzech...
-
"W piątek nie spadliśmy przed Sejm z choinki" - Duda odrzuca możliwość kompromisu ws. "67"
-
Francja: sformowano nowy parytetowy rząd
-
'Uczmy się dialogu. To się historycznie opłaci' - Bortnowska dla TOK FM
-
USA i NATO nie będą prowadzić śledztwa smoleńskiego. "Zostawiamy to Polakom"

Komentarze (5)
Nawiedzona emerytka Klarsfeld powinna cieszyć się z emerytury i zajmować wnukami, a nie pchać do polityki, na której się nie zna.
Jak ci Zydzi sie wszedzie pchaja. Kazdym chca zarzadzac i kazdego wyruchac. Prezydent Niemiec - Zyd, ale bez jarmulki - not to nie jest najgorzej. Artysta z Austrii mogl byc kanclerzem Niemiec wiec czemu nie lowczyni Nazistow.